Górnik Wesoła - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • gornikwesola.futbolowo.pl strona kibiców Górnika, zapraszamy do lektury
  • Aktualności:
  • 2016-07-29 Podziękowanie
  • 2016-07-29 Wycofanie seniorów
  • 2016-07-07 Pierwszy trening
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • MKS Myszków - Zieloni Żarki 2:1
  • Slavia Ruda Śląska - GKS II Katowice 1:4
  • Polonia Poraj - Sarmacja Będzin 1:3
  • Gwarek Tarnowskie Góry - Concordia Knurów 2:0
  • Górnik Wesoła - Przemsza Siewierz 2:2
  • Ruch Radzionków - Raków II Częstochowa 2:0
  • RKS Grodziec - Górnik Piaski 3:2
  • Przyszłość Ciochowice - Unia Ząbkowice 3:0
  •        

Logowanie

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 85, wczoraj: 240
ogółem: 3 020 692

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

FLAGI

free counters

Aktualności

Podsumowanie sezonu

  • autor: redakcja, 2015-06-28 15:35

Rozgrywki ligowe dobiegły końca, czas więc na podsumowanie minionego sezonu. 

Sezon 2014/2015 nie był dla nas zbyt szczęśliwy. Po ciężkiej i długiej walce przyszło nam pożegnać się z III ligą. Najważniejsze jednak, że dotrwaliśmy do końca sezonu i można powiedzieć że z honorem opuszczamy szeregi trzecioligowców. 

Rozgrywki rozpoczęły się wyjątkowo wcześnie jak na ten poziom ligowy. A to ze względu na rekordową liczbę drużyn – było nas aż 20 zespołów. Na inaugurację, 26. lipca, pojechaliśmy do Jastrzębia, gdzie na „dzień dobry”, po słowno-ręcznych potyczkach kończyliśmy mecz w 9. 

Kolejne dwa mecze to kolejne porażki i kolejne czerwone kartki. Wydawać się mogło wtedy że idziemy na rekord. Najpierw w Czańcu porażka 0-2, a później z Grunwaldem 1-3, choć to Wesoła prowadziła.

Na szczęście przełamanie przyszło 9. sierpnia w Ozimku, a właściwie w Krasiejowie, gdzie po 3 golach Sebastiana Siwka odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo. Ten mecz będziemy pamiętać nie tylko ze względu na cenne punkty, ale także ze względu na ogromną ulewę jaka przeszła nad stadionem i dwie tęcze, które pojawiły się tuż po niej. 

Później znów przyszły dwa zwycięstwa, najpierw ze Skalnikiem 3-1, a później z rezerwą zabrzańskiego Górnika 4-3. Ten mecz był chyba jednym z fajniejszych w naszym wykonaniu w całej III lidze. Od początku do końca mieliśmy zafundowaną niezłą huśtawkę nastrojów. Prowadziliśmy 1-0, by na przerwę zejść przegrywając 1-2. Gdy po zmianie stron wyszliśmy na prowadzenie 3-2 to szybko straciliśmy bramkę. I kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w 94. minucie Wojciech Szumilas po samotnym rajdzie przez boisko dał nam zwycięstwo. Warto także odnotować, że w tym meczu Michał Haftkowski pobił chyba rekord najszybciej zdobytej czerwonej kartki w historii Górnika Wesoła. Zagrał zaledwie 5 minut. 

Po tym meczu przyszły cztery sromotne porażki. Najpierw z Polonią Bytom 1-3, z Odrą Opole również 1-3, z Szombierkami Bytom aż 2-5 i Skrą Częstochowa 1-3. O ile z Polonią i Odrą porażki można było wkalkulować w „koszty”, to mecz z Szombierkami to była istna gra błędów. Każdy nasz błąd był bezlitośnie wykorzystywany przez bytomian. 

Później trafiło się zwycięstwo z Pniówkiem Pawłowice. A w międzyczasie w Pucharze Polski, najpierw po dogrywce odprawiliśmy Podlesiankę Katowice, a w następnej rundzie to my odpadliśmy po porażce z Grunwaldem. 

27. września graliśmy w Łaziskach Górnych.  I nie byłoby w tym nic dziwnego że przegraliśmy, gdyby nie to, że sędzia uznał bramkę, której nie było. Nawet miejscowi kibice twierdzili że piłka nie minęła linii bramkowej. 

4. października to dość istotna data. Odnieśliśmy zwycięstwo 2-1 nad Ruchem Zdzieszowice, który jeszcze niedawno występował w II lidze. A przed meczem skazywano nas na porażkę. Po tym meczu niemal przez pół roku nie mieliśmy okazji cieszyć się ze zwycięstwa. 
W Bielsku z rezerwą Podbeskidzia polegliśmy 1-3. Później u siebie dwukrotnie prowadziliśmy z rezerwą Ruchu ale i tak skończyło się podziałem punktów. 

Kolejna wyprawa do Bielska, tym razem na Rekord, to już porażka 1-4. A wizyta rezerwy Piasta na Wesołej skończyła się porażką 0-1. 
Ostatni jesienny wyjazd dał nam zaledwie 1 punkt. Zaledwie, bo znów prowadziliśmy i graliśmy w przewadze, a i tak daliśmy sobie wydrzeć punkty Czarnowąsom. 

Następne trzy spotkania rozgrywaliśmy u siebie. Z BKSem zremisowaliśmy 0-0, a z Jastrzębiem przegraliśmy 0-1, podobnie jak z Czańcem. 

Po tym meczu przyszła długa zimowa przerwa, którą spędziliśmy już pod kreską w tabeli. W klubie nastąpiło trzęsienie ziemi. Zmienił się zarząd, trener i odeszła znaczna część kluczowych zawodników. Została garstka i trzeba było ogłaszać niemal casting na grę w Górniku. Ostatecznie udało się zebrać drużynę i od marca rozpoczęliśmy walkę o ligowy byt. 

O ile remis 0-0 z Grunwaldem można było przyjąć jako dobry prognostyk przed dalszą częścią zmagań, o tyle remis z Ozimkiem u siebie nie napawał optymizmem. 

Za to zwycięstwo 1-0 w Graczach dało nam nadzieję, że jeszcze jest szansa na utrzymanie.  Podobnie jak mecz na Polonii Bytom, gdzie mimo porażki 1-2, Górnik zagrał bardzo dobrze na tle głównego pretendenta do awansu. 

W następnym meczu mierzyliśmy się znów z kandydatem do awansu – Odrą Opole, z którą przegraliśmy 0-2. 

Natomiast w Szombierkach przegraliśmy wygrany mecz. Co prawda już w 11. minucie straciliśmy bramkę ale chwilę później z boiska wyleciał obrońca bytomian i Łukasz Mieszczak z karnego wyrównał na 1-1. Mieliśmy 76 minut gry w przewadze i wydawało się, że kolejne bramki to tylko kwestia czasu. I bramka padła, tyle tylko że dla Szombierek. 

Następne trzy spotkania kończyły się wynikami 2-0. Najpierw dwukrotnie takim wynikiem przegraliśmy ze Skrą i Pniówkiem. Natomiast w meczu z Łaziskami to my mogliśmy się cieszyć ze zwycięstwa. 

Na ziemię zeszliśmy dość szybko. 5-0 w Zdzieszowicach i bardzo okrojony skład w wyniku „choroby”. 

Z Podbeskidziem przegraliśmy tradycyjnie – prowadziliśmy do przerwy, by po zmianie stron i tak dać sobie wbić kolejne gole.  
Za to mecz z Górnikiem II Zabrze będziemy wspominać bardzo miło. Wygraliśmy 1-0 po bramce Patryka Gajewskiego w samej końcówce. 

Cztery następne mecze to znów cztery porażki.  5-3 z rezerwą Ruchu, 3-1 z Rekordem, 6-2 z Piastem i 2-1 ze Swornicą. 

Ale za to w ostatnim meczu z BKSem zdobyliśmy 1 punkt i po remisie 1-1 na pięknym stadionie pożegnaliśmy się z III ligą. Pod koniec spotkania zagraliśmy nawet na dwóch bramkarzy. Od początku między słupkami stał Maciej Wierzbicki, a na 3 ostatnie minuty do pomocy wszedł Jan Sitko.  

Po trzech sezonach przyszło nam zakończyć III-ligowe zmagania. Raz było lepiej, raz gorzej, ale przez te trzy lata odwiedziliśmy wiele ładnych i mniej ładnych stadionów, a co najważniejsze przeżyliśmy sporo emocji i mamy masę wspomnień, których nie zabierze nam nikt. 

A teraz z niecierpliwością czekamy na początek sezonu w IV lidze. 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [212]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Górnik WesołaPrzemsza Siewierz
Górnik Wesoła 2:2 Przemsza Siewierz
2016-06-11, 17:00:00
     
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 30
MKS Myszków 2:1 Zieloni Żarki
Slavia Ruda Śląska 1:4 GKS II Katowice
Polonia Poraj 1:3 Sarmacja Będzin
Gwarek Tarnowskie Góry 2:0 Concordia Knurów
Górnik Wesoła 2:2 Przemsza Siewierz
Ruch Radzionków 2:0 Raków II Częstochowa
RKS Grodziec 3:2 Górnik Piaski
Przyszłość Ciochowice 3:0 Unia Ząbkowice

Zegar

Boisko Treningowe "Stare"

Ogrodzenie z "lotu ptaka":


Kliknij aby powiększyć 


Przed ogrodzeniem: